Trzeci migdał jedna z przyczyn chrapania

Na tylnej ścianie naszego gardła – tuż nad migdałkami podniebiennymi i tak zwanym podniebieniem miękkim – leży trzeci migdał. W wielu wypadkach to właśnie on odpowiedzialny jest za poważne problemy laryngologiczne . Często utożsamia się go z problemami wieku dziecięcego. Tymczasem okazuje się, że może przysparzać kłopotów także osobom już dorosłym.

Jaka jest jego rola?

Wszystkie migdałki, które znajdują się w naszej jamie ustnej, są istotną częścią układu odpornościowego. Nie inaczej jest w przypadku trzeciego migdała, który osiąga maksymalną wielkość w wieku około pięciu lat. Kiedy kończymy lat siedem, w zdecydowanej większości przypadku zaczyna zanikać, a jego rola przestaje być tak znacząco. Poważnym problemem, który pojawia się u dzieci jest przerost trzeciego migdała.

Do czego prowadzi przerośnięty trzeci migdał?

Zbyt duże rozmiary tej części ludzkiego ciała sprawiają, że dzieci borykają się z trudnościami z połykaniem oraz oddychaniem. Bardzo często na skutek przerośnięcia trzeciego migdała powiększają się także migdałki podniebienne, co jeszcze bardziej nasila występujące problemy. Zbyt duży trzeci migdał może prowadzić do:
  • zatkania nosa – dziecko musi w efekcie oddychać przez usta;
  • wysiękowego zapalenia ucha;
  • bezdechu – dziecko budzi się w nocy, jest niewyspane, zmęczone;
  • chrapania;
  • silnego bólu gardła, który jest efektem wysychania błony śluzowej na skutek oddychania przez usta.
  • Typowym objawem, który pojawia się na skutek powiększenia trzeciego migdałka są obrzęknięte i jednocześnie bolesne węzły chłonne.

    Wycięcie migdałka

    Kiedy po przebytej infekcji migdał nie wraca do swoich pierwotnych rozmiarów, konieczne jest jego wycięcie. Zabieg adenotomii nie jest trudny i w większości przypadków nie trwa dłużej, jak trzydzieści minut. Dziecko może wrócić do domu jeszcze tego samego dnia. Trzeba pamiętać, że kompletnym mitem jest twierdzenie, że usunięcie migdałka sprzyjać będzie licznym infekcjom u dzieci. Prowadzone licznie badania pokazują, że pociechy, które mają za sobą ten zabieg chorują zdecydowanie mniej.